Niedawno rozpoczęliśmy pracę nad nowym, bardzo szczególnym, projektem. Jego wyjątkowość polega nie tylko na funkcjach i przeznaczeniu aplikacji, którą budujemy, ale także – a może przede wszystkim – na sposobie jego realizacji.
Dotychczas, tak, jak większość firm, skupialiśmy się na realizacji własnych projektów oraz zleceń dla klientów biznesowych. Teraz otworzyliśmy się na nową formę działania – współpracę z utalentowanymi, niezależnymi deweloperami i designerami aplikacji mobilnych, którzy potrzebują wsparcia marketingowego oraz programistycznego.
Kilka miesięcy poznaliśmy Jędrzeja Jakubowskiego, z którym nawiązaliśmy współpracę przy projekcie dla jednej z najbardziej znanych europejskich galerii handlowych. Jędrzej był odpowiedzialny za design aplikacji, którą wkrótce będziecie mogli pobrać na swoje smartfony. Wtedy sądziliśmy, że istnieją dla nas tylko dwie drogi współpracy – stałe zatrudnienie bądź praca w oparciu o pojedyncze zlecenia z naszej strony i uznaliśmy, że dla obu stron lepsza będzie druga opcja.
Pewnego dnia Jędrzej napisał do mnie maila, w którym oznajmił, iż ma pewien pomysł na nową aplikację i chciałby go z nami omówić. Wiedząc, że nie jest to człowiek, który ulega skrajnym emocjom, zachwalając pod niebiosa wszystko, co przyjdzie mu do głowy, stwierdziliśmy, że skoro Jędrzej twierdzi, iż ma to spory potencjał, coś musi w tym być. Umówiliśmy się na spotkanie. Po prezentacji zgodnie stwierdziliśmy, że projekt, poza tym ,że jest po prostu fajny, posiada solidne podstawy naukowe i rzeczywiście może przynieść użytkownikom duże korzyści. Postanowiliśmy zacząć działać od razu, pozbawiając się tym samym sporej części czasu, który większość ludzi przeznacza na rozrywkę i …sen.
Piotrek z Grześkiem zajęli się pracami deweloperskimi, a ja z Jędrkiem strategią marketingową. Projekt był wcześniej dobrze przemyślany, choć, jak zawsze, w trakcie działania podlega modyfikacjom i ewoluuje. Każdemu z nas nasuwają się pomysły na ulepszenie aplikacji i sprawienie by była bardziej „ludzka”, ponieważ szalenie zależy nam na tym, aby jej używanie sprawiało przyjemność.
Zapewne zastanawiacie się do czego będzie służyła ta aplikacja, dlatego wkrótce uchylę rąbka tajemnicy.
Pozdrawiam
Miłosz